Maleńczuk, Kowalska, Janowski nad Wisłą w Grudziądzu. Zobacz zdjęcia. Drugi duży koncert z okazji Dni Grudziądza i "Jarmarku Spichrzowego" odbył się na Błoniach Nadwiślańskich w Grudziądzu, w sobotni wieczór. Zobacz zdjęcia. Sprawdź co robić w… Koncerty, wystawy, spektakl, spacery Sprawdź co robić w Grudziądzu i okolicach w ostatni weekend wakacji. Daniel Dreyer. 28 sierpnia 2020, 14:39 Atrakcje w Bieszczadach. Bieszczadzka Kolejka Leśna. Dostępna także w czasie deszczu dzięki zakrytym wagonom. Wyrusza z Majdanu w dwu kierunkach. Rejs statkiem po największym sztucznym jeziorze w Polsce, czyli po Zalewie Solińskim jest możliwy także w czasie deszczowej pogody, bowiem statki częściowo są zadaszone. Studio Paznokci i Wizażu. 1.4 km Józefa Włodka 16, Przy kebabie za rogiem schodami w dół, 86-300, Grudziądz. Co robić w Grudziądzu? Imprezy w weekend 24, 25, 26 listopada 2023. NOWE Wyjątkowe paszteciki do barszczu czerwonego. Poznaj przepis do zrobienia w 20 minut. NOWE Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Atrakcje turystyczne Grudziądza – ciekawi, co za ciekawe miejsca warte polecenia zawarłyśmy dla Was w dzisiejszym wpisie? Rynek i zabytkowe kamieniczki w Grudziądzu Ogród Botaniczny w Grudziądzu Błonia Nadwiślańskie w Grudziądzu Atrakcje turystyczne Grudziądza Atrakcje turystyczne Grudziądza to tak naprawdę wszystkie miejsca, o których pisałyśmy Wam w ostatnim miesiącu. W dzisiejszym wpisie postanowiłyśmy jednak zebrać wszystko w jedną całość. No to zaczynamy. Na uwagę, oddalony nieco dalej od rynku, zasługuje Ogród Botaniczny w Grudziądzu. Wstęp jest darmowy, jest tam sporo zieleni, ławeczek, naprawdę można odpocząć w upalne dni. Kolejne miejsce to być może góra zamkowa i wieża Klimek. Jeśli nie widzieliście nic innego, może Wam się spodobać. Nas jednak tak średnio zachwyciła ta atrakcja. Przede wszystkim Błonia Nadwiślańskie Przede wszystkim, biorąc pod uwagę atrakcje turystyczne Grudziądza, musimy zwrócić uwagę na Błonia Nadwiślańskie, które zachwyciły nas najbardziej z miejsc wartych uwagi w tym mieście. Jest tam pięknie, bardzo fajnie. Wbrew pozorom, nie ma tam tłumu ludzi, choć mogłoby się tak wydawać. Niemniej, gorąco polecamy Wam także bulwar w Toruniu i Gorzowie Wielkopolskim. Jeśli będziecie chcieli odpocząć w cieniu w Grudziądzu możecie wybrać się do Parku miejskiego, gdzie jest naprawdę bardzo ładnie. Na największą uwagę zasługują ogródek różany, fontanna i czołg, z którym można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Grudziądz ma naprawdę piękny rynek Jak już wielokrotnie wspominałyśmy, zawsze gdy jedziemy do danego miasta staramy się zwrócić uwagę na rynek w każdym mieście. Ten w Grudziądzu spodobał nam się od pierwszego wejrzenia, a jego dopełnieniem jest ławeczka Kopernika, na której można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Warto dać sobie czas na przespacerowanie się uliczkami grudziądzkiego rynku, gdyż jest tam naprawdę bardzo klimatycznie. Jeśli lubicie pomniki, niedaleko rynku znajduje się ich całkiem sporo. Podczas zwiedzania dajcie sobie też czas na ich odkrycie. Zapewniamy, że nie będziecie zawiedzeni. Atrakcje turystyczne Grudziądza to także Muzeum im. ks. Władysława Łęgi, które niestety w poniedziałek jest nieczynne. Być może kiedyś wybierzemy się na jego zwiedzanie ponownie. Poza rynkiem warto zaplanować kilka godzin w MegaPark Rodzinny Park Rozrywki. Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, poleć go znajomym i bądź na bieżąco: Dołącz do grona kilkuset fanów na Fanpage Pojedztam -> KLIK Czytaj ciekawostki, oglądaj relacje z odwiedzanych miejsc na Instagramie -> KLIK Zapisz się do newslettera – w prawej kolumnie obok wpisu Napisz do nas, jeśli tylko masz ochotę. Chętnie pomożemy i odpowiemy na wszystkie pytania -> kontakt@ Zastanawiasz się, gdzie dobrze i smacznie zjesz, będąc w Grudziądzu? Jeśli tak, zrób szybki przegląd i wybierz miejsce, które idealnie skomponuje się w gusta Twoich kubków smakowych. Przyjechałeś do Grudziądza i szukasz lokalu, gdzie wrzucisz coś dobrego na ząb? A może tutaj mieszkasz i chcesz skosztować specjałów lokalnej kuchni, których jeszcze nie miałeś okazji zjeść? Jest w czym wybierać. Przygotowaliśmy dla Was listę restauracji i lokali, na której każdy znajdzie coś dla siebie. Czytaj też: Znani i rozpoznawalni Grudziądzanie. Wiedzieliście, że są stąd? [ZDJĘCIA] Gdzie zjeść w Grudziądzu? Lista restauracji i lokali Listę sporządziliśmy w oparciu o zestawienie przygotowane przez portal informacji turystycznej Grudziądza. Znajdziesz na niej 21 lokali serwujących kuchnię lokalną, zagraniczną czy orientalną. Razem tworzą prawdziwy wachlarz smaków, z którego każdy wybierze coś dla siebie. Niezależnie od tego, czy jesteś turystą, czy od tu mieszkasz. Co robić w Białymstoku zimą? 11 uniwersalnych pomysłów A może dopiero wybierasz się do Grudziądza i zastanawiasz się, gdzie zjeść? Tym bardziej skorzystaj z naszych podpowiedzi, by szybko zaplanować posiłek na trasie zwiedzania. Grudziądz to piękne miasto leży na Pomorzu Nadwiślańskim, na prawym brzegu Wisły. Stanowi on naturalną, wschodnią granicę Ziemi Chełmińskiej – krainy, do której przynależy zarówno pod względem historycznym jak i geograficznym. Gazeta PomorskaWiadomościGrudziądzKino plenerowe,…( 21 lipca 2022, 21:11 Weekend 22-24 lipca w Grudziądzu to kino w Marinie i Centrum Edukacji Ekologicznej, koncert na Rynku i spacer z przewodnikiem PTTK Łukasz SzalkowskiWeekend tym razem nie będzie obfitował w wiele wydarzeń rozrywkowych. Będzie: kino plenerowe, koncert jazzowy i spacer z przewodnikiem PTTK. Szczegóły na naszych kartach galerii. FACEBOOKDołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!Polub nas na Facebooku!TWITTERKONTAKTKontakt z redakcjąByłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?Napisz do nas!Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Sensacja w świecie sztuki. Odkryto nieznany obraz Van Gogha grudziądzgrudziądz wiadomościspacer z przewodnikiem pttklato na starym mieście grudziądz Komentarze Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż kontoNie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.Podaj powód zgłoszeniaSpamWulgaryzmyRażąca zawartośćPropagowanie nienawiściFałszywa informacjaNieautoryzowana reklamaInny powód Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. 25-06-2007, 18:54 #1 Egzamin praktyczny w WORD Grudziądz Witam wszystkich forumowiczów! Dokładnie 13 lipca 2007r o godzinie 18:00 rozpoczyna się mój egzamin państwowy praktyczny... odczuwam juz teraz cholerny stres, boje się ze cos zrobię źle... co do swoich umiej etności nie mam zadnych zastrzeżeń bo instruktor na kursie powiedział mi że jeżdze dobrze tylko zeby mnie nerwy nie zgubiły. Czy maci emoże jakąś radę na odstresowanie przaed egzaminem? Bo spać to napewno nie będę mógł... ale stres przed wyjsciem na plac. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam! 25-06-2007, 20:57 #2 Pozdro! Jestem z Chełmna, egzamin w Grudziądzu mam jutro. To jest dopiero stres. Ale mam jedno pytanie... Czy to prawda, że nie ma już Licy i Jabłońskiego? Nie stresuj się, o 18 nie ma ruchu praktycznie. Ja mam rano, więc będą to pewnie godziny szczytu :/ Ćwicz, ćwicz, bo samo nie urośnie... 26-06-2007, 13:12 #4 Witam! Niestety, wynik negatywny. Miałem egzamin z Panem Henrykiem Strycharczykiem. Byłem bardzo zestresowany, myślałem, że mi serce nie wytrzyma, ale ok. Pierwsze słowa egzaminatora: "Ten 89 to takie diabły, dać im prawo jazdy i nieszczęscie gotowe. Szaleją na drogach". Wiedziałem, że będzie ciężko. Czynności kontrolno-obsługowe: Na początku zapytał, czemu jestem taki nerwowy. Elegancko światła, elegancko pokazywanie płynów. Plac, trochę noge mi skakała po sprzęgle, ale przejechałem do przodu, do tyłu, gdy wyszedłem na prostą cieszyłem się jak dziecko, ale myślałem, że popsuję im sprzęgło tak mi lewa stopa latała. Wzniesienie, bez problemu. Przy wyjeździe się zaczęło. Strasznie dużo wyzywa, krzyczy, nerwowy Pan. Potem było coś dziwnego, jadę sobie elegnacko i zaczął mi hamować samochodem, zapytałem dlaczego to stwierdził: "Ja nie będę z Tobą dyskutował, bo swoje filozofie będziesz wymyślał". Potem pierwszy mój błąd nie zauważyłem pieszego i prawie go ochlapałem:/ Dalej jadę, zawracam, kierownica w lewo, a egzaminator... skręca mi ją w prawo Potem prosta i egzaminator zaczyna hamować. Popatrzyłem na niego, nie wiedziałem o co chodzi i powiedział do mnie "Patrz co robisz, a jakby ten z tyłu jechał szybciej, to wiesz co by było". Stres był coraz większy. Znowu pieszego nie zauważyłem na chodniku i Pan Strycharczyk stwierdził, że bym go ochlapał. Ostatniecznie koniec egzaminu na krzyżówcę, zatrzymanie przed sygnalizacją, warunkowy w prawo. Z lewej się zatrzymali, dojeżdżam do lini zatrzymania(była kawałek za sygnalizacją) znowu patrzę w lewo wszyscy stoją. Podjeżdżam dalej, chcę wyjeżdżać. Śmignął mi samochód, egzaminator po hamulach. Sam pan stwierdził, że tamten miał czerwone i jechał za szybko (dodatkowo według mnie wjechał na mój pas na krzyżówce już jak był) jednak musi przerwać egzamin, gdyż sytuacja była bezpośrednim zagrożeniem bla bla bla...... Powody: -Moja nieuwaga :/ -Deszcz i zaparowane szyby -Stres, stres i jeszcze raz stres! (podsycany wyzwiskami i krzykiem pana Strycharczyka) -Koleś wyjeżdżający na czerwonym świetle Była to ponad 30 minuta, mieliśmy potem jeszcze tylko gdzieś zaparkować i powrót do ośrodka. Potem jednak egzaminator powiedział, że technikę mam dobrą, zasady znam, ze było dobrze itp itd i jest pewien, że następnym razem zdam.... ble ble ble.... Powodzenia życzę innym Ćwicz, ćwicz, bo samo nie urośnie... 26-06-2007, 15:08 #5 Sarny nie martw sie napewno zdasz następnym razem Każdy przeżywa i sie stresuje a strach jest najgorszym doradcą, ja mam egzamin za 16 dni i zbliżają się one wielkimi krokami. Nie mam pewności czy zdam, ale jestem pewny ze jeżdżę dobrze tylko żeby nie zgubiły mnie nerwy. Głowa do góry bracie. Pozdr 26-06-2007, 20:32 #6 Przeciez możesz zapytać, gdzie skręcić co robić a nie patrzeć jak na wielkie zlo z twojej prawej... Ale wiem jak to jest sam takie błedy popełniałem. Powodzenia! egz zdany 28-06-2007, 00:33 #7 Nie o to chodzi, że nie wiedziałem co robić Na ostatniej jeździe wszystko było oki, naprawdę byłem zadowolony z siebie. Niestety stres wziął górę. Prawdę mówiąc wolałbym egzaminatora, który mówi tylko "lewo, prawo, zawracamy, parkujemy tak i tak" itp itd. Te 30 minut wysłuchiwania krzyku to nie na moją psychikę. Sznajderro -> następny egzamin mam 3 sierpnia. Miałem do wyboru oraz 18. Wziąłem tę późniejszą godzinę. Jak myślisz, to dobry wybór? Jaki jest ruch w Grudziądzu o tych godzinach? (dodam, że jest to piątek). Wiem, że godziny szczytu to 14-16 POWODZENIA Ćwicz, ćwicz, bo samo nie urośnie... 30-06-2007, 01:30 #9 Wracam na forum Strasznie się denerwuje już teraz, a co dopiero będzie dzień przed egzaminem. Miami -> nie o to chodzi, że nie wiedziałem co robić, ale inaczej się jeździ, gdy ktoś krzyczy na Ciebie ciągle o nic, a inaczej, gdy masz spokój i możesz się skupić na jeździe. Zwłaszcza w takich warunkach pogodowych jakie ja miałem. Sznajderro, daj znać na forum jak już zdasz. Na pewno Ci się uda. Moja rada: NIE DAJ SIĘ ZDENERWOWAĆ. Jak będzie na Ciebie wyzywał, po prostu staraj się to olać. Nie daj się sprowokować, skupiaj się na jeździe. Ćwicz, ćwicz, bo samo nie urośnie... Grudziądz przyciąga turystów przede wszystkim spichlerzami. Ale w mieście jest kilka innych wspaniałych atrakcji turystycznych i miejsc, które na pewno warto zobaczyć. Zapraszam Was do zwiedzania Grudziądza. Zwiedzanie miast bardzo lubię zaczynać od informacji turystycznej. Bo przecież gdzie jak nie w tym miejscu powiedzą najlepiej, co zobaczyć. W Grudziądzu był to strzał w dziesiątkę. Zaopatrzony w kilka fajnych broszur i po wysłuchaniu prawdziwego pasjonaty, który akurat był w pracy, ruszyłem zwiedzać. Trzy noce w mieście pozwalają na zwiedzenie Grudziądza, ale też np. leżącego obok Radzynia Chełmińskiego z potężnym krzyżackim zamkiem. Można też wyskoczyć do Kwidzyna, ale póki co skupmy się Grudziądzu. Spis treści1 Spichlerze. Perła Grudziądza2 Najpiękniejszy widok na Grudziądz3 Zamek Krzyżacki i wieża Klimek4 Rynek w Grudziądzu5 Co jeszcze zobaczyć w Grudziądzu?6 Najlepsza kawiarnia z widokiem7 Gdzie na obiad w Grudziądzu8 Hotele w Grudziądzu Spichlerze. Perła Grudziądza Spichlerze w Grudziądzu Najpiękniejsze miejsce Grudziądza to brzeg Wisły. To z niego najlepiej widać zespół zabytkowych spichlerzy, który powstawał przez kilkaset lat. Dziś w mojej ocenie dla tego widoku można przejechać nawet z przysłowiowego drugiego krańca Polski. W dawnych czasach, kiedy rzeki były spławne, stanowiły kręgosłup kraju. To nimi spławiano w dół towary. I nimi w górę wędrowały dobra produkowane w innych krajach Europy. Grudziądz położony nad Wisłą, blisko Gdańska, który był portem docelowym tego rzecznego spławu, przez stulecia korzystał z przywileju doskonałej lokalizacji. Zresztą, nie tylko Grudziądz, bo przecież także potężny Toruń, pobliskie Chełmno, czyli niedoszła stolica Krzyżaków, ale też Gniew z zamkiem, który kontrolował Wisłę. Wisła żywiła i dawała bogactwo. Z tego powodu, nad rzeką powstały spichlerze, w których przechowywano zboże, zanim powędrowało do dalszych odbiorców. Spichlerze w Grudziądzu zaczęły powstawać w XIV wieku, a pierwszym z szeregu był „Spichlerz Bornwalda” z 1351 roku. Po nim powstały kolejne. Najstarsze znajdują się tuż obok Bramy Wodnej. Co ciekawe spichlerze pełniły nie tylko rolę magazynów, ale także murów obronnych! Wystarczy na nie spojrzeć i ta rola w zasadzie narzuca się sama. Wysokie na osiem kondygnacji było nie lada przeszkodą do sforsowania. Tym, bardziej, że przecież ten teren był podmokły i tuż obok płynęła i płynie największa polska rzeka – Wisła. O tym, jak ważne były dla miasta niech świadczy fakt, że w 1504 roku spichlerzy wg zachowanych rejestrów było 14, sto lat później ich liczba wzrosła do 16. Dziś to zespół 26 budynków ustawionych frontem do Wisły i ciągnących się przez kilkaset metrów! Nocą zespół spichlerzy jest pięknie podświetlony. O ile rzecz jasna nie ma jakiejś awarii 🙂 Warto tu przyjść wieczorem, bo jeśli tylko nie ma jakiejś awarii lub remontu, budynki są podświetlone. Wygląda to naprawdę magicznie. Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach! Nie można też zapomnieć, że dziś nie ma w nich już spichlerzy, ale część z nich wciąż pełni funkcja magazynowe. Ponieważ jednak czasy się zmieniają i budynki muszą też zmieniać swoje funkcje, część spichlerzy pod koniec XIX i na początku XX wieku została przerobiona na mieszkania. Ot, ciekawa forma współczesnego bloku. Część dawnych spichlerzy została zaadaptowana na domy mieszkalne Najpiękniejszy widok na Grudziądz Jednak jeśli chcecie zobaczyć najpiękniejszą panoramę miasta, to musicie zdecydować się na małą wycieczkę. Zdjęcia panoramy Grudziądza najlepiej wychodzą z drugiego brzegu Wisły. Ponieważ zazwyczaj podróżuję komunikacją publiczną i nie mam samochodu, zdecydowałem się na wypożyczenie roweru. Wypożyczalnia rowerów jest w marinie i kosztuje jeśli dobrze pamiętam 8 zł za godzinę. Potem tylko 4km jazda przez most, następnie w prawo i wzdłuż wału przeciwpowodziowego, skręt w kolejną drogę i już na miejscu! W linii prostej przez rzekę to jakieś 300 metrów, ale nie ma tu promu, by pokonać ten dystans. Ale moim zdaniem zdecydowanie warto zadać sobie trud i pojechać, by obejrzeć Grudziądz z tej perspektywy. Zespół spichlerzy w Grudziądzu widziany zza Wisły Już jadąc przez most, widać piękną panoramę, ale kiedy staniemy na przeciwko ceglanej ściany spichlerzy na tle wody, wygląda to naprawdę magicznie. Widać stąd wszystko, co najlepsze. Naszej uwadze na pewno nie ujdzie znajdująca się po lewej stronie wieża. Nazywa się ona Klimek i jest klasyczną wieżą ostatniej obrony, zwaną też stołpem. To ostatnia pozostałość po wznoszącym się niegdyś na skarpie zamku krzyżackim. Na zdjęciu otwierającym ten artykuł, najlepiej widać samotną wieżę na tle spichlerzy. Panorama spichlerzy w Grudziądzu widzianych zza Wisły Zamek Krzyżacki i wieża Klimek I jeśli już przy zamku krzyżackim jesteśmy, to przenieśmy się przez Wisłę, w jego pobliże. Warownia stała wysoko na skarpie i położona była poza miastem. Z Grudziądzem łączyła go osobna brama. Zamek był klasycznym zamkiem krzyżackim, jakie znamy np. z Malborka. Potężny, ceglany i dobrze obwarowany. Miał być punktem z którego kontroluje się okolicę. Zakonnicy wznieśli go w kilkadziesiąt lat, a konkretnie od 1260 do 1299. Nie odbiegał planem od innych, czyli w południowym skrzydle mieściła się kaplica i refektarz, a w zachodnim sypialnie. W skrzydle północnym i wschodnim zaś były pomieszczenia gospodarcze, szpital i… browar. Ruiny zamku krzyżackiego i wieża Klimek w Grudziądzu Na dziedzińcu zaś wykopano studnię o głębokości 50 metrów. Dziś jest w części odkopana, bo mierzy raptem 20 metrów. Ale też raczej nie ma potrzeby odtwarzać całej. I tak nikt z niej nie będzie czerpał wody. Następnie zamek był broniony, zdobywany, niszczony i odbudowywany. Czyli jak to zamek. Rzecz jasna największe zniszczenia zrobili w nim Szwedzi, którzy spustoszyli niemal całą Polskę podczas tak zwanego Potopu Szwedzkiego. Ostateczny cios dla zamku wyszedł jednak od władcy Prus Fryderyka II. Z jego rozkazu zaczęto rozbiórkę i tak już mocno zrujnowanego zamku. W spokoju pozostawiono tylko wieżę Klimek. Widok na Wisłę z wieży Klimek. Dawniej widać było na Wiśle sunące w stronę Gdańska łodzie. Dziś pozostało tylko spokojne lustro wody. Chociaż nawet ona nie jest oryginalna, bo w 1945 roku wysadzili ją Niemcy. To co widzimy dziś, pochodzi z 2014 roku, kiedy wieża została odbudowana, z zachowaniem starego wzoru z cegieł. W środku znajdują się wiodące na szczyt schody, a podczas marszu jest okazja, by zapoznać się z obrazami starego Grudziądza na obrazach i fotografiach. Wspinaczkę wynagradza widok na płynącą u podnóża miasta Wisłę, most przez nią i kościelną wieżę na tle drzew. Pięknie tu, a co najfajniejsze, to widok ten jest darmowy, bo wejście nie jest płatne. Rynek w Grudziądzu Rynek kiedyś był na pewno piękny. Dziś rzecz jasna też spełnia rolę serca miasta, ale już nie jest tak malowniczo jak kiedyś. Niestety druga wojna światowa odcisnęła tu swoje piętno i wiele starych kamienic zostało zniszczonych. Po wojnie kamienice odbudowano w stylu nawiązującym do baroku. Na środku placu niegdyś stał gotycki ratusz, ale w 1851 roku został rozebrany. Na środku rynku w Grudziądzu stoi pomnik Żołnierza Polskiego Na środku dumnie stoi pomnik Żołnierza Polskiego. Do 1939 stał tu Pomnik Niepodległości, jak się można domyślić, został zniszczony w 1939 roku.. Cóż, rynek się zmienia, jak w każdym mieście z wielowiekową historią. Niegdyś wykonywano na nim wyroki śmierci, okalające domy były drewniane, potem murowane (od mniej więcej XVII wieku). Dziś zaś pojawił się beton. Znak czasów. Ale na plus trzeba powiedzieć, że na rynku rosną ładne drzewa i nie jest pustą, wybrukowaną patelnią. Dookoła znajdują się knajpki i restauracje i to tu do późnych godzin toczy się życie miasta. Rynek w Grudziądzu Dziś jako ciekawostkę można podać, że przez grudziądzki rynek jeżdżą tramwaje i wywołało to uśmiech na mojej twarzy, bo przypomina mój ukochany Lwów. Kolejną ciekawostką jest to, że w rogu na jednej z ławek przycupnął Mikołaj Kopernik, ale nie jest tu w pozie astronoma lecz ekonomisty. Bo to w Grudziądzu w 1522 roku wygłosił słynny traktat o pieniądzu. Między innymi o tym, że pieniądz gorszy wypiera lepszy. Co jeszcze zobaczyć w Grudziądzu? Przyznaję, że mam jakąś słabość do Grudziądza, po prostu dobrze się w nim czułem. Uważam, że miasto ma niesamowity potencjał turystyczny, bo moim zdaniem ten kompleks spichlerzy to cud architektury i powinien być wpisany na listę światowego dziedzictwa ludzkości. Póki co spichlerze są na polskiej liście Pomników Historii. A są tam takie cuda jak np. kopalnia soli w Wieliczce, katedra w Pelplinie, Świdnica z jej zabytkami, Przemyśl i jego austrowęgierski klimat, a także Łańcut i wiele, wiele więcej. Bazylika w Grudziądzu I chociaż nie rzuciło mnie na kolana wnętrze tutejszej bazyliki, to jednak z zewnątrz ta XIII wieczna świątynia robi wrażenie. A jak już będziecie obok, to na pewno zwrócicie uwagę na pomnik ułana z dziewczyną. Cóż, w międzywojniu w Grudziądzu stacjonowali ułani. A jak wiadomo za mundurem panny sznurem. Za pomnikiem znajduje się zejście na błonia nadwiślańskie. Pomnik ułana z dziewczyną. Chyba najbardziej znany pomnik w Grudziądzu I koniecznie musicie jeszcze zajść na ulicę Mickiewicza, przy której stoi neogotycki budynek poczty. Pochodzi on z 1883 roku i był zbudowany dla Poczty Cesarskiej. Piękny budynek! Nie można też zapomnieć o kolejnym niemym świadku historii, czyli o pozostałościach murów miejskich. Niegdyś podwójnym pierścieniem okalały miasto. Jednak pod koniec XIX wieku niemal całe rozebrano, bo przeszkadzały w rozwoju miasta. Na szczęście do dziś przetrwał ich narożny fragment i daje wyobrażenie o ich potędze. Ostatnia pozostałość po dawnych murach miejskich. Reszta została rozebrana Gwoli kronikarskiego obowiązku powiem, że niegdyś do miasta prowadziły cztery bramy: Wodna, Toruńska, Boczna i Łasińska. Brama Zamkowa wiodła rzecz jasna do zamku. Do dziś przetrwała brama Wodna, chociaż to co widzimy, to i tak odbudowa po zniszczeniach wojennych. Poza tym średniowieczny charakter ma tylko od strony Wisły. Najlepsza kawiarnia z widokiem Kto mnie zna, wie, że mam słabość do dobrej kawy. Nic zatem dziwnego, że po przyjeździe od razu poszedłem szukać kawy. Właśnie otworzyli Fado Cafe czyli rzucający się w oczy kolorami piękny lokal tuż obok rynku. Zamówiłem kawę, podwójne espresso, jak zawsze. Ale cóż, ledwo ją dopiłem. Na kawę lokalu nie polecam, ale może inne napoje mają lepsze. Tak samo nie znajdzie mojej rekomendacji kawa w kawiarni Kontynenty. Przyjemny i miły lokal, ale kawa też mi nie podeszła. Kawiarnia Staromiejska w Grudziądzu. Najprzyjemniejsza kawiarnia w mieście Za to zdecydowanie polecam Kawiarnię Staromiejska (zdjęcie powyżej), która znajduje się tuż pod ruinami zamku krzyżackiego. Jeśli miałbym wskazać najbardziej przytulne miejsce w Grudziądzu, to będzie to właśnie ten lokal. Dobra kawa, dobre ciacha… ale nade wszystko piękny ogródek z widokiem na Wisłę. Mam słabość do tego lokalu i przyznaję, że potem chodziłem tam nie tylko ma kawę lecz także na soki, a także piwo. Wszystko po to, by wtopić się w atmosferę i oglądać ten cudowny widok płynącej Wisły. Gdzie na obiad w Grudziądzu A jeśli zgłodniejecie, polecam restaurację Loft. Bardzo smaczne polędwiczki w sosie grzybowym z ziemniakami. Palce lizać! A jeśli dodać do tego sprawną obsługę, która mimo godzin szczytu, wyrabia się z obsługą gości, to ja biję brawo! Aha, jeśli macie ochotę na stek, to w tym przypadku polecam zejść do podziemi czyli odwiedzić piwnicę lokalu Majero Steak House. Może nie był to najlepszy stek, jaki jadłem w życiu, ale był na pewno bardzo smaczny! Zatem nie żałuję i chętnie bym wrócił. Niestety co do śniadań nie wypowiem się, bowiem te jadłem w hotelu. Obiad w restauracji Loft. Hotele w Grudziądzu Zaskoczeniem dla mnie był fakt, że w Grudziądzu wcale nie ma wielkiej liczby hoteli. To jest jednak miasto, które nie może narzekać na masową turystykę i na pewno na to narzeka. Dlatego dostępna baza noclegowa wystarcza na tych turystów, którzy przybywają zwiedzać atrakcje Grudziądza. Szukając noclegu zazwyczaj rozglądam się za czymś na starym mieście, ale tym razem nic takiego już nie było. Dlatego wybrałem Ibis Style Hotel około kilometr od spichlerzy i rynku. W sumie to rzut beretem, a ja dzięki temu miałem bliżej na dworzec PKP i do autobusów. Ale też nie żałuję, bo hotel był naprawdę wygodny, czysty, a śniadanie smaczne. Oczywiście jeśli za noclegiem rozejrzycie się wcześniej, na pewno znajdziecie dobry hotel bliżej starego miasta. Sprawdzić opcje możecie np. pod tym linkiem.

co robić w grudziądzu